poniedziałek, 28 stycznia 2013
Rozdział 1
Obudziłam się o 6:56.Dziś zakończenie roku szkolnego.Zakończyłam szkołę!Ubrałam i ogarnęłam się.Poszłam do kuchni zjeść śniadanie.Moi rodzice już byli w pracy.Zjadłam i usłyszałam dzwonek do drzwi.
Hej - przytuliłam się do mojej przyjaciółki - wejdź
Hej - przywitała się
Już możemy iść - podeszłam do niej
Do szkoły doszłyśmy w 15 min.Weszłyśmy do sali gimnastycznej na apel.Dyrektorka coś mówiła i mówiła jak skończyła poszliśmy do swoich klas.Pożegnaliśmy się z wychowawczynią była nawet spoko. Wróciłam do domu.przebrałam się w coś wygodnego i zaczęłam sprawdzać różne stronki na laptopie.Zgłodniałam więc poszłam do kuchni.Zastałam rodziców którzy rozmawiali o czymś bardo cicho.
O czym tak szepczecie ? - zapytałam z ciekawością
Mamy niespodziankę - odpowiedzieli uśmiechnięci
Tak ? A jaką ? - zapytałam
Przeprowadzasz się do Londynu ! - krzyknęła mama
Co ?! - zapytałam bardzo zdziwiona
Wiemy że zawsze marzyłaś o przeprowadzce do Londynu a skończyłaś już szkołę.Więc zadzwoniłam do twojej ciotki i zgodziła się abyś u niej zamieszkała.
To wspaniale dziękuje !! - krzyknęłam - zaraz zaraz nie mogę jechać
Jak to ne możesz ? - zapytał zdziwiony tata
A co z Jessicą ? Wolę już tam jechać z nią i wynająć jakiś dom niż jechać bez niej - powiedziałam stanowczo
Ale spokojnie wiedziałam o tym więc zapytałam o miejsce dla Jessici i twoja ciocia nie ma nic przeciwko temu aby zamieszkała tam z tobą twoja przyjaciółka
Dziękuje !! - krzyknęłam i przytuliłam rodziców
Lece powiedzieć o tym Jessice - krzyknęłam ponownie i podekscytowana wybiegłam z domu kierując się w stronę domu Jessici.
Gdy weszłam do jej domu od razu jej wszystko opowiedziałam.Nie mogła w to uwierzyć myślała że to żart.Gdy zrozumiała że ja nie kłamię zapytała rodziców o zgodę, jej rodzice nie mieli nic przeciwko ale tak samo jak moi kazali nam czasami odwiedzać Polskę oczywiście się zgodziłyśmy.
Dwa dni później ***
Pożegnałyśmy się ze znajomymi i rodzinami no i z moim bratem(jetem z nim bardzo związana) i jego narzeczoną.Dziś o 17 wylatujemy.Dokończyłam pakowanie i zaniosłam walizki na dół.Pół godziny później była u mnie Jessica z walizkami.Pożegnała się z rodzicami i poszła ze mną do mojego pokoju.
Będę tęsknić za Polską - powiedziałam
Ja też - odpowiedziała
No ale będziemy tu przyjeżdżać w końcu Londyn to nasze marzenie - powiedziałam patrząc przez okno.
Pogadałyśmy jeszcze i już musiałyśmy wyjeżdżać na lotnisko.Gdy dojechaliśmy pożegnałam się z rodzicami i wsiadłyśmy do samolotu.Podczas podróży rozmawiałyśmy, słuchałyśmy muzyki i spałyśmy więc lot szybko zleciał.Gdy z niego wyszłyśmy zauważyłam moją ciocię i jej córeczkę.Przywitałyśmy się i poszłyśmy do samochodu.Podziękowałam też cioci za to że możemy u niej mieszkać.
A gdzie wujek ? - zapytałam zdziwiona
W pracy często siedzi tam do późna - odpowiedziała udając uśmiech ale ja wiedziałam że jest coś nie tak i wpadłam na pomysł.Gdy dojechaliśmy do domu powiedziałam mojej przyjaciółce żeby wzięła
Lilly (moją kuzynkę ona, ciocia i wujek też są z polski) i poszły do domu.
Ciocia coś nie tak ? - zapytałam
Nie ... a właściwie to tak - zdecydowała się powiedzieć - Chciała bym pójść do pracy ...
No to świetnie ja i Jessica możemy się zajmować Lilly nie ma sprawy - odpowiedziałam z uśmiechem (my kochamy małe dzieci)
Na prawdę ? - zapytała a ja skiwnęłam głową - Dziękuje wam - powiedziała i mnie przytuliła
Nie ma sprawy - powiedziałam i poszłam na górę do dziewczyn.Powiedziałam przyjaciółce wszystko i również się cieszyła.Była już 19 a my byłyśmy zmęczone po podróży więc postanowiłyśmy że jutro się rozpakujemy i poszłyśmy spać (miałyśmy wspólny pokój).
Wstałam o 10 a Jessica jeszcze spała.Zeszłam na dół i zastałam w kuchni ciocię.
Hej dobrze że jesteś - zaczęła ciocia - dzwoniła do mnie moja koleżanka i powiedziała że jej szef szuka pracownicy i zaraz mam rozmowę i jak mnie przyjmie to zaczynam od dziś
To super ! Leć a my się zajmiemy Lilly - odpowiedziałam
Dzięki lecę pa - krzyknęła
Pa - odpowiedziałam i poszłam na górę.
Obudziłam Jessice.Ogarnęłyśmy się i poszłam obudzić moją kuzynkę.
Lilly wstawaj - powiedziałam otwierając drzwi
Nie chcę - odpowiedziała śpiącym głosem
A czyli nie idziesz z nami na plac zabaw ? - zapytałam
Idę ! - krzyknęła i podbiegła do mnie.Ogarnęłam ją i wyszłyśmy.
Harry ! - krzyknęła Lilly i pobiegła do jakiegoś chłopaka - idziesz z nami na plac zabaw ?
Z nami ? - zapytał zdziwiony chłopak.Po chwili zauważył nas.
Nie wiem czy mogę - zapytał podchodząc do nas z moją kuzynką
Emily zgódź się zgódź się - zaczęła mnie prosić
Zgoda ALE musisz być grzeczna jasne ? - zapytałam
Jasne jasne - krzyknęła i zaczęła biegać w kółko
Widać że cię lubi - odpowiedziałam puszczając mu oczko i idąc na przód a on podbiegł po chwili.
Jak masz na imię ? - zapytał
Emily a ty ? - zapytałam
Nie znasz mnie ? - zapytał zdziwiony
A powinnam ? odpowiedziałam pytaniem na pytanie
Jestem Harry z zespołu One Direction - w końcu powiedział
A słyszałam o was - odpowiedziałam - Nie jestem z tond tylko z Polski
A co tu robisz ? - zapytał
Razem z Jessicą - powiedziałam wskazując na przyjaciółkę huśtającą się z Lilly na huśtawkach - skończyłyśmy szkołę a zawsze chciałyśmy tu zamieszkać więc rodzice zrobili nam niespodziankę i zamieszkałyśmy u mojej cioci.A ty skąd znasz Lilly ?
Razem z kumplami z zespołu jesteśmy sąsiadami twojej cioci.I często opiekowaliśmy się Lilly.
No to będziemy sąsiadami - odpowiedziałam
A macie czas jutro wieczorem ? - zapytał
A co ? - również zapytałam
No bo robimy sobie jutro wieczór filmów i może byście wpadły ?
Jasne czemu nie a o której ? - zapytałam
Wpadnę po was o 18 - powiedział
Okey a kto będzie ? - zapytałam ponownie
Daniell dziewczyna Liama, Eleaunor dziewczyna Louisa, Perry dziewczyna Zayna, Niall, ja i wy - odpowiedział
Dobra a .. - przerwał mi telefon
Halo ? - odebrałam
Emily tu ciocia dostałam tą pracę ale ta dziewczyna za którą jestem miała mieć jakiś wyjazd służbowy więc muszę jechać za nią - powiedziała
Jasne zaopiekujemy się domem i Lilly - powiedziałam
Dzięki a i wujek też gdzieś wyjeżdża czy coś - dodała
Spokojnie damy radę - powiedziałam
Dobrze muszę kończyć pa
Pa - odpowiedziałam i rozłączyłam się
Przyjdziemy z Lilly - powiedziałam do Harrego
Coś się stało ? - zapytał
Nie tylko ciocia i wujek jadą w jakieś delegacje a jak zauważyłam lubisz Lilly więc widzę że to nie problem - powiedziałam i zaczęłam iść w stronę dziewczyn
Jasne że nie będzie problemy - krzyknął podbiegając do mnie
Dobra dziewczyny zbieramy się - powiedziałam do Lilly i Jessici
Obie zrobiły smutne minki i zeszły z huśtawek a ja zaczęłam się z nich śmiać.Harry się w tedy na mnie popatrzył i uśmiechnął się odwzajemniłam uśmiech i zaczęliśmy iść stroną domu.
Emily jestem zmęczona - powiedziała moja kuzynka wyciągając do mnie ręce.
Ja się tylko zaśmiałam i wzięłam ją na ręce ona owinęła swoimi nóżkami mój brzuch i złapała się rączkami za moją szyję.Wtuliła się we mnie.
Słodko razem wyglądacie - powiedział zielonooki
Potwierdzam - dodała Jessica. Ja się tylko uśmiechnęłam i szłam dalej.
Ona chyba zasnęła - powiedziałam po chwili
Rzeczywiście - powiedziała moja przyjaciółka
Wziąść ją ? - zapytał Loczek
Nie nie trzeba już jesteśmy pod domem - powiedziałam
Pa - powiedział Harry i pomachał nam - do jutra - dodał
Do jutra o co chodzi ? - zapytała Jessica
Wyjaśnię ci później - powiedziałam i weszłam do domu
Położyłam kuzynkę do łóżka i poszłam do pokoju
O co chodziło z tym "Do jutra" ? - zapytała przyjaciółka
On razem ze swoimi kumplami z zespołu jutro robią wieczór filmów i zaprosili nas do siebie będą tam:3 dziewczyny 3 chłopaków z tego ich zespołu,Harry, ja, ty, jakiś jeszcze jeden z ich zespołu i ... Lilly - wyjaśniłam
A ha ok ale Lilly ? zapytała zdziwiona
Ciocia do mnie dzwoniła że dostała pracę i że wyjeżdża w jakąś delegacje i podobno wujek też - odpowiedziałam
Poszłyśmy spać.Dzień minął szybko bo się musiałyśmy rozpakować.O 17 zaczęłyśmy się przygotowywać trochę nam to zajęło bo jeszcze Lilly. W końcu byłyśmy gotowe.Usłyszałam dzwonek do drzwi.
O hej Harry - przywitałam się
Hej ślicznie wyglądasz - powiedział poruszając śmiesznie brwiami.
Dzięki ty też niczego sobie - odpowiedziałam - Dziewczyny chodźcie ! - krzyknęłam. Nie szliśmy długo.Gdy weszłyśmy do ich domu Harry zaprowadził nas do salonu gdzie mieliśmy oglądać filmy.
Co tu robią te materace ? - zapytałam zdziwiona
Żeby wygodniej nam się oglądało - powiedział blondyn podchodząc do mnie - A tak w ogóle to jestem Niall - podał mi rękę
Emily - odpowiedziałam - A podobno miało być nas więcej - powiedziałam zdziwiona
Louis, Zayn i Liam są u swoich dziewczyn mieli przyjść z nimi ale jednak nocują i nich.
A no spoko - powiedziałam siadając na jeden z dwóch materacy przed telewizorem.Po chwili przybiegła do mnie Lilly i Niall, Harry i Jessica.
siedzieliśmy tak: Niall, Jessica na jednym materacu a ja, Harry i Lilly na drugim.
Zaczęliśmy oglądać jakąś komedie a po niej jeszcze kilka.Później zorientowałam się że moja kuzynka już śpi wtulona we mnie.
My już chyba będziemy lecieć - szepnęłam Harremu na ucho
Chyba żartujesz myśląc że puszczę was o tej godzinie ? - zapytał szeptem
Eh no dobra - odpowiedziałam - Spójrz na nich - powiedziałam wskazując na materac na którym Niall i Jessica leżeli wtuleni.Włączyliśmy jeszcze jeden film ale nie komedię ten był nudniejszy.W końcu zasnęłam a Lilly leżała na mnie wtulona.
Gdy wstałam zauważyłam że leżę wtulona w Loczka.
Hej już wstałaś ? - zapytał otwierając oczy
No tak jakoś - odpowiedziałam próbując wstać ale chłopak pociągnął mnie na materac spowrotem.
Gdzie idziesz ? - zapytał
Do domu - odpowiedziałam
Zostań jeszcze proszę w końcu Jessica i Lilly jeszcze śpią a chyba nie chcesz ich budzić ? - zapytał
A gdzie jest Lilly ? - zapytałam zdenerwowana
Spokojnie Niall i Jessica wzięli ją w nocy na górę - odpowiedział
A ja Niall i Jessica w nocy jak spałaś wpadliśmy na pomysł żebyście zamieszkały z nami - powiedział zielonooki
Co ? - zapytałam zdziwiona - A dobra czemu by nie ? - zapytałam
Je ! - krzyknął
Ciiii niektórzy jeszcze śpią - uciszyłam go
No już dobrze dobrze - odpowiedział
Zaczekaj zadzwonię do cioci i powiem jej o waszym planie - powiedziałam łapiąc tel.
Halo ciocia ? - zapytałam
Tak Emily właśnie miałam do cb dzwonić - zaczęła - otóż ja i wujek doszliśmy do wniosku że ostatnio się od siebie oddaliliśmy więc wyjeżdżamy ! - krzyknęła
A ja dzwonie do cb z informacją że twoi sąsiedzi One Dierction zaproponowali mi i Jessice zamieszkanie u nich - powiedziałam
Ale się złożyło - powiedziała ciocia - muszę kończyć pa
Pa - odpowiedziałam i rozłączyłam się
*************************************************************************************************
I jest pierwszy rozdział ;)
Pliss komentujcie <3 /Laurka ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz